Sesja egzaminacyjna potrafi zaskoczyć nawet osoby, które przez cały semestr uczyły się regularnie. Materiału jest dużo, terminy bywają blisko siebie, a stres sprawia, że trudno zacząć. Dobra wiadomość jest taka, że nawet cztery tygodnie wystarczą, aby uporządkować naukę i podejść do egzaminów z większym spokojem, o ile przygotujesz realistyczny plan i będziesz go konsekwentnie realizować.
Tydzień pierwszy: inwentaryzacja i plan
Zanim zaczniesz powtarzać, sprawdź, z czym naprawdę się mierzysz. Wypisz wszystkie egzaminy i zaliczenia z datami, formą (test, ustny, pisemny, projekt) i zakresem materiału. Do każdego przedmiotu zbierz wymagania: sylabus, listę zagadnień, przykładowe pytania z poprzednich lat, jeśli prowadzący je udostępnia.
Następnie podziel materiał na mniejsze części i oszacuj, ile czasu zajmie ci każda z nich. Dodaj bufor, bo zawsze coś trwa dłużej, niż zakładamy. Przy układaniu planu pomocne są poniższe zasady:
- przedmioty trudniejsze lub z większą ilością materiału zaczynaj wcześniej,
- jeden egzamin dzieli się na bloki tematyczne, a nie na „naucz się wszystkiego w sobotę”,
- zaplanuj dni bez nauki lub z lżejszym obciążeniem, bo mózg potrzebuje odpoczynku,
- zostaw ostatni dzień przed egzaminem na powtórkę, a nie na zdobywanie nowych treści.
Tydzień drugi: zrozumieć, a nie tylko przeczytać
Samo czytanie notatek daje poczucie znajomości materiału, które łatwo myli z jego rzeczywistym opanowaniem. Lepiej przetwarzać informacje aktywnie. Sprawdzają się następujące techniki:
- Własne streszczenia. Zapisz główne idee swoimi słowami, zamiast przepisywać fragmenty podręcznika.
- Pytania kontrolne. Po przeczytaniu rozdziału zadaj sobie pytania i spróbuj na nie odpowiedzieć bez zaglądania w notatki.
- Tłumaczenie innym. Spróbuj wyjaśnić zagadnienie koledze lub choćby głośno samemu sobie. Luki w rozumieniu wyjdą od razu.
- Zadania i przykłady. W przedmiotach ścisłych rozwiązuj zadania samodzielnie, zanim zajrzysz do rozwiązań.
Jeśli czegoś nie rozumiesz, nie odkładaj tego na koniec. Zapytaj prowadzącego na konsultacjach, kolegów z roku albo poszukaj dodatkowych materiałów, na przykład innego podręcznika.
Tydzień trzeci: powtarzanie rozłożone w czasie
Pamięć lepiej utrwala informacje, gdy wracamy do nich w odstępach czasu, a nie jednym ciągiem. Zamiast czytać ten sam rozdział pięć razy w jeden wieczór, przejrzyj go dziś, za dwa dni i za tydzień. Dobrym narzędziem są fiszki, papierowe lub w aplikacji, na których z jednej strony zapisujesz pytanie, a z drugiej odpowiedź. Karty, które sprawiają trudność, powtarzaj częściej.
W tym tygodniu warto też zacząć symulować warunki egzaminu. Rozwiąż stare testy lub przykładowe zadania na czas, w ciszy i bez pomocy. Dzięki temu poznasz tempo pracy i zobaczysz, które obszary wymagają jeszcze poprawy. W przypadku egzaminów ustnych ćwicz odpowiedzi na głos, najlepiej przed kimś, kto zada ci pytania uzupełniające.
Tydzień czwarty: utrwalanie i dbanie o siebie
Ostatni tydzień służy powtórkom i uspokojeniu. Przejrzyj swoje streszczenia, listy zagadnień i fiszki, skupiając się na tym, co sprawia największe kłopoty. Nie próbuj już przerabiać całych podręczników od nowa.
Niezależnie od liczby egzaminów dbaj o podstawy:
- Sen. Zarwane noce pogarszają koncentrację i pamięć. Regularne godziny snu to jedna z najlepszych inwestycji w wyniki.
- Jedzenie i picie. Regularne posiłki i woda pomagają utrzymać energię.
- Ruch. Spacer lub krótki trening poprawiają samopoczucie i pomagają odreagować napięcie.
- Przerwy. Pracuj w blokach, na przykład czterdzieści pięć minut nauki i dziesięć minut przerwy, i odkładaj telefon na czas skupienia.
Dzień egzaminu
Dzień wcześniej przygotuj wszystko, czego będziesz potrzebować: legitymację, długopisy, kalkulator, jeśli jest dozwolony, oraz drogę dojazdu. Wieczorem zrób lekką powtórkę, a potem odpocznij. Rano zjedz śniadanie i wyjdź z zapasem czasu.
Na egzaminie przeczytaj dokładnie polecenia i podziel czas na poszczególne zadania. Jeśli utkniesz, przejdź dalej i wróć później. Gdy czujesz silny stres, wykonaj kilka spokojnych wdechów i wydechów, skup się na pytaniu przed sobą. Jeśli napięcie przed egzaminami bywa dla ciebie bardzo uciążliwe i utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto porozmawiać z doradcą akademickim lub skorzystać ze wsparcia psychologa w uczelnianej poradni.
Pamiętaj, że pojedynczy egzamin nie przekreśla twoich możliwości, a większość uczelni przewiduje terminy poprawkowe. Dobry plan, regularność i troska o siebie pomagają przejść przez sesję bez poczucia chaosu.
Na koniec pamiętaj, że każdy uczy się nieco inaczej. Jedni najlepiej pracują rano, inni wieczorem; jedni w bibliotece, inni w domu. Przez kilka dni zaobserwuj, kiedy nauka idzie ci najlepiej, i zaplanuj najtrudniejsze zadania na te godziny. Dostosowanie planu do własnego rytmu zwiększa szansę, że rzeczywiście go wykonasz.